Dwie zakapturzone postacie,cztery ciemne,brudne ściany i jedna złowieszczo świecąca szklana kula. Zapowiada się bardzo miły,spokojny i tęczowy wieczór.
-To oni-szepnęła jedna z nich
-A czemu szepczesz konspiracyjnie jak za komuny?-szepnęła druga. Facepalm.
-Bo ci kurwa nastrój robie-wrzasnęła pierwsza.
Nagle cały pokój rozbłysnął rażącym, wściekłym światłem.
-Pojebcu jeden, wyłącz ten jebany telefon, deklu wypindrzony!-wrzasła jedna z nich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz